| aga-lorinblog - archiwum: Szczęście i smutek w dwóch sercach ukryte... |
Szczęście i smutek w dwóch sercach ukryte...Te słówa kierowane są do takiej jednej zagubionej Duszy. I kierowane ze szczerego serca. Serca, w którym kiedyś smutek żył a teraz szczęście zagościło. Niestety, jedno z serc zatraciło się i ja, jako denny pocieszyciel, nie wiem co mam mówić. Każde moje puste słowo poparte jest emotikoną. Nie mam do Ciebie pretensji o to, gdyż dzisiaj zrozumiałam, że chyba to wszystko naprawdę się dzieje. Bezsilność- to ona teraz co noc nie pozwala mi zasnąć. Tak jak Tobie te uczucie, którego, pozwól, nie będę nazywać. Nie jestem Tobą i nie będę wchodzić buciorami w Twe uczucia. Co powiedzieć mam? Od dziś nie usłyszysz słow "jakoś to będzie". Obydwie dobrze wiemy, że nie będzie jakoś. Ani nie podsunę Ci nikogo innego, ani nie pomogę Ci zapomnieć. I już wiem co mówić mam. I powiem ze łzami w oczach, że nie rzucam Cię w kąt. Że nie odkładam Cię na półkę. Powiem, że będę przy Tobie chociaż nic nie zrobię. Będę w milczeniu stać koło Ciebie, a gdy samotności potrzebować będziesz to ukryję się za drzwiami. Gdy jednak samotność niszczyć Cię będzie, pobiegnij do drzwi a ja za nimi będę. A gdy siły nie będziesz miała podejść to wiedz, że ja przez dziurkę od klucza obserwować będę. Może puste te słowa są ale ze szczerego serca, które naprawdę ubolewa nad Twoim losem...moja Ty I nawet jeśli czasami coś nas poniesie, wrócmy tam skąd odeszłyśmy w nienawiści. By nigdy samych siebie nie zabić, przebaczmy sobie wszystkie złe słowa, złe czyny... Przepraszam...że w ciszy stać będę... Agnieszka dla Marleny aga-lorin 2007-01-05 20:30:30 skomentuj (2) |
| blog |